«

»

Legion of the dead / Trupi legion

Legion of the dead / Trupi legionNa środku pustyni Mojave, grupka studentów odkrywa tajemniczy, egipski(!) grobowiec. Okazuje się, że spoczywa w nim złowroga kapłanka (pochowana tam 4 tys. lat temu), która teraz ożywa i wraz z armią nieumarłych postanawia opanować świat.

Dla porządku chciałbym zaznaczyć, że „Trupi legion” nie jest filmem o zombie w klasycznym stylu. Głównymi straszydłami są egipskie mumie, czyli właściwie żywe trupy, ale w bandażach.

Podstawowym powodem, dla którego zdecycdowałem się na obejrzenie „Trupiego legionu” był tytuł, sugerujący rozrywkę na poziomie starych klasyków. I na tym właściwie kończą się podobieństwa do dobrego kina „zombirycznego”. Film jest tragiczny. Naprawdę durna, nawet jak na horror klasy B, fabuła (egipski grbowiec na pustyni w USA), fatalna muzyka, fatalne efekty specjalne, fatalne…itd. Na dodatek nudne to jak diabli. Jak dla mnie jedyną zaletą tego filmu jest możliwość dołączenia go do kolekcji najdurniejszych horrorów wszechczasów, obok takich arcydzieł jak „Zabójcze karaluchy”, czy „Boa vs Anakonda”.

Nie polecam nawet miłośnikom zombie (no chyba, że jednocześnie lubują się w oglądaniu horror-badziewia).

Legion of the dead / Trupi legion
Reżyseria: Paul Bales
Obsada: Amy Clover,Rhett Giles,Amanda Ward
Produkcja: USA 2005

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>